Zmierzch myśli

Cioran Emilé M.
[strony podług: Wyd. KR, Warszawa, 2004.]

„sekret życia: nie ma ono żadnego sensu, a jednak każdy ów sens znajduje”

[s. 5]

„uciekając przed śmiercią, biegniemy za tymi, którzy umierają”

[s. 50]

„szukam gwiazdy najdalszej Ziemi, by tam wystrugać sobie kolebkę i trumnę, by tam na powrót narodzić się w sobie i umrzeć w sobie”

[s. 64]

„Pustynie są ogrodami Boga”

[s. 67]

„człowiek nie tylko nie ucieka od cierpienia, lecz nawet sam na siebie zastawia ich sidła. Gdyby nie lubował się w bólu – po co wymyślałby piekło, tę utopię cierpienia? A jeśli czasem w uniesieniu wybierał raj, to tylko dlatego, że jest on czystą fantasmagorią, że nie może się spełnić, że jest cudnym mirażem”

[s. 71]

„Odkryję życie w jego pełni […] gdy […] nie będę już obecny w żadnej myśli”

[s. 73]

„Śmierć jest snem tylko dla tych, którzy przespali swe życie”

[s. 76]

„Świat może istnieć tylko dla tych, którzy go nie widzieli. Inni stracili wzrok, patrząc na jego pozory”

[s. 76]

„Kochać znaczy zatonąć, zanurzyć się w bycie i niebycie; rozkosz jest spełnieniem i zatratą”

[s. 84]

„Dwuznaczność miłości bierze się stąd, że jesteśmy szczęśliwi i nieszczęśliwi zarazem; cierpienie dorównuje słodyczy w jej jednoczącym wirze”

[s. 88]

„Absolut jest równoczesnością: zmierzchy, łzy, kiełki roślin, dzikie bestie i róże – wszystko to pływa w upojeniu niezróżnicowania”

[s. 92]

„Gdyby diabeł skosztował kiedyś ludzkiej krwi, gdyby dowiedział się, jak jest gorzka, oszalałby ze smutku”

[s. 93]

„Co za perwersja: kochać byt ludzki, gdy już się nie ma ludzkich uczuć, gdy się już nie jest ani ponad, ani poniżej, lecz poza kondycją człowieka!”

[s. 100]

„To, co ma zwalczyć samotność, tylko ją wzmaga. Chcemy oddalić się od siebie samych przez miłość, pijaństwo lub wiarę – a nasza tożsamość jeszcze się wtedy wzmacnia. U boku kobiety, w alkoholowym amoku, w Bogu – jesteś coraz bardziej sobą

[s. 108]

„Dopiero w chwili śmierci człowiek przestaje być chwastem istnienia”

[s. 126]

„Nadmiar bólu jest balsamem, bez którego znieść by się nie dało tej kary, jaką jest życie”

[s. 135]

„Boże […] Jesteś grobem, w którym w złe godziny śnimy bycie”

[s. 177]

„nasza gorączka sprawia, że rzeczy istnieją […] Świat to nasze płomienie, które wydostały się na zewnątrz”

[s. 179]

„istotą ludzkiego doświadczenia jest nie być już człowiekiem”

[s. 180]

„Człowiek: zwierzę, które widziało życie, a jednak wciąż chce żyć”

[s. 192]

„W miłości nie ma […] różnicy między życiem i śmiercią”

[s. 203]

„Im wyżej wspinam się ku niebu, tym mocniej stoję na ziemi”

[s. 227]