Proces

Kafka Franz
[strony podług: Wyd. JOTA, Warszawa, 1991.]

„Ręka kobieca potrafi w cichości wiele zdziałać”

[s. 19]

„człowiek tak mało jest przygotowany na to, co się może zdarzyć”

[s. 20]

„boję się niebezpieczeństwa tylko tam, gdzie go się chcę bać”

[s. 44]

„nie ma u sądu zapomnienia”

[s. 127]

„wszyscy oskarżeni są piękni”

[s. 148]

„wyrok ostateczny […] przychodzi znienacka, z dowolnych ust, o dowolnym czasie”

[s. 158]

„Kobiety mają wielką moc”

[s. 170]

„Prawdziwe sformułowanie jakiejś rzeczy i niezrozumienie tej samej rzeczy w zupełności się nie wykluczają”

[s. 174]

„Pismo jest niezmienne, a mniemania są często tylko wyrazem rozpaczy z tego powodu”

[s. 175]

„nie trzeba wszystkiego uważać za prawdę, trzeba to tylko uważać za konieczne”

[s. 177]

„Sąd niczego od ciebie nie chce. Przyjmuje cię, gdy przychodzisz, wypuszcza, gdy odchodzisz”

[s. 178]