O niedogodności narodzin

Cioran Emilé M.
[strony podług: Wyd. Aletheia, Warszawa, 2008.]

„Nie biegniemy ku śmierci, uciekamy przed katastrofą narodzin”

[s. 6]

„Wszystko, co przybiera ciało […] staje się groteskowe”

[s. 16]

„tracąc […] nie straciłem nic prócz jednej tylko rzeczy – w s z y s t k i e g o”

[s. 30]

„Tym większą władzę zdobywamy nad światem, im bardziej się od niego oddalamy, im mniej do niego lgniemy”

[s. 47]

„Skoroś […] sam widmem, jakże w innych mógłbyś dostrzec żywe istoty?”

[s. 77]

„Rodząc się, straciliśmy dokładnie tyle, ile tracimy, umierając: wszystko”

[s. 79]

„Dwaj wrogowie to jeden  p o d z i e l o n y  człowiek”

[s. 102]

„Zezwalając na człowieka natura dopuściła się czegoś znacznie poważniejszego niż tylko błędu w rachunku – mianowicie zamachu na samą siebie”

[s. 106]

„Ludzie co prawda nieraz uciekają z piekła, ale tylko po to, by odbudować je gdzie indziej”

[s. 112]

„Nie patrz ani w przód, ani w tył, patrz w siebie, bez lęku ni żalu. Nikt nie zstąpi w głąb siebie, dopóki pozostawać będzie w niewoli przeszłości bądź przyszłości”

[s. 116]

„Życie mamy przed sobą, zanimeśmy się urodzili”

[s. 123]

„»Ja« rozpada się w zetknięciu z rajem”

[s. 127]

„Był ponad wszystkimi […] po prostu  z a p o m n i a ł  pragnąć”

[s. 132]

„»wyrzeczenie się owoców własnych uczynków« […] taka rezygnacja jest czymś rzadkim […] przeciwnym naszej naturze […] jej osiągnięcie oznacza zniszczenie człowieka, którym się było i jest, zabicie w sobie całej przeszłości, dzieła tysiącleci, jednym słowem – wyzwolenie się z Gatunku, tego wstrętnego i odwiecznego motłochu”

[s. 142]

„Radość to światło, które samo nienasycenie się pożera”

[s. 157]

„Jestem przeciw wszystkiemu, czego dokonano od czasów Adama”

[s. 181]

„Na świat przyszliśmy […] po to, by […] napawać się naszym pozorem bytu, a następnie łagodnie go zlikwidować i zniknąć cichutko”

[s. 191]

„w ostatecznym rachunku lepiej być niczym aniżeli pozorem czegoś”

[s. 221]

„Człowiek, mieszanka automatyzmu z kaprysem, jest robotem ze słabymi punktami, robotem  p o p s u t y m ”

[s. 221]

„Im bardziej człowiek jest człowiekiem, tym więcej traci ze swej rzeczywistości”

[s. 232]

„Człowiek wydziela woń szczególną: ze wszystkich zwierząt tylko on cuchnie trupem”

[s. 270]