Ludzie jak bogowie

Wells Herbert George
[strony podług: Wyd. Zielona Sowa, Kraków, 2002.]

„Kiedy myślę do ciebie, myśl moja odbija się w twoim umyśle”

[s. 43]

„On […] zwykł był siebie nazywać po prostu synem Boga […] Oszukiwali więc swoje niespokojne sumienia, traktując go nie jako światło swoich dusz, ale jako jakiegoś magicznego Boga”

[s. 53]

„Nie ma gorszych ślepców nad tych, co nie chcą widzieć”

[s. 97]

„Na każdym świecie wszystkie dobre rzeczy spotykają człowieka o właściwej porze”

[s. 177]

„Tam, gdzie panoszą się kłamstwa, nie może być wolności”

[s. 180]

„czas jest tylko szczególną formą przestrzeni”

[s. 200]

„Uczyć się wszakże jest to to samo, co stać się w końcu z powrotem młodym, uwolnić się z pęt i zaczynać na nowo”

[s. 200]

„Życie jest jeszcze tylko obietnicą, czekającą ciągle, by narodzić się z tak nędznych, pełzających w kurzu istot, jakimi my jesteśmy”

[s. 200]