Święci i łzy

Cioran Emilé M.
[strony podług: Wyd. KR, Warszawa, 2003.]

„świat jest wnętrzem serca”

[s. 14]

„Nie ma innego życia oprócz tego, w które wchodzisz poprzez śmierć”

[s. 22]

„Kto zwyciężył lęk przed śmiercią, zwyciężył też życie, będące wszak inną nazwą tego lęku”

[s. 24]

„W miarę upływu czasu zdajemy sobie sprawę, że nie uczymy się niczego, a tylko cofamy się do wspomnień […] Nie zyskujemy niczego, lecz tylko odzyskujemy siebie samych”

[s. 25]

„Na absolutnej granicy pamięci żyje Bóg”

[s. 26]

„akt seksualny […] jest to w całej biologii jedyna brama do nieba”

[s. 27]

„Bóg to rozpacz zaczynająca się tam, gdzie ustają wszystkie inne”

[s. 29]

„zbiorę wszystkie łzy spod wrót piekieł i wymoszczę sobie w nich gniazdo”

[s. 36]

„Tylko zapominając wszystko, możemy sobie naprawdę przypominać

[s. 54]

„Wszystko, co jest w czasie, jest oszustwem; wieczność to po prostu stwierdzenie tego faktu”

[s. 98]

„żeby wierzyć, nie wolno ani chwili tracić na cokolwiek poza Bogiem”

[s. 104]

„Im bardziej jesteś zajęty Bogiem, tym mniej w tobie niewinności”

[s. 108]

„Bóg jest jedyną drogą poznania samego siebie”

[s. 116]

„Gdy wiesz, czym jest życie i śmierć, kto mógłby cię przekonać, że są one warte ofiary?”

[s. 117]

„jest […] człowiek – padłem rozkładającym się na trupie Boga”

[s. 123]

„życie to tylko ekstaza robactwa w słońcu”

[s. 127]

wszystko się skończyło. Od tych słów zaczął się świat”

[s. 136]

„Trupy ludzi, których nie zabiliśmy, nosimy w duszy”

[s. 138]

„Z konwulsji serca rodzi się euforia […] poryw kosmicznej potęgi”

[s. 143]

„Człowiek jest zwierzęciem zbyt pysznym, aby przyjąć szczęście, zbyt upadłym, aby nim wzgardzić”

[s. 182]

„Im jesteś normalniejszy, tym bardziej oddalasz się od prawdy, a zbliżasz do życia”

[s. 192]